Jeśli Ci się dziecko "zepsuło" i nagle zupełnie nie można się z nim dogadać - pyskuje, kłóci się, stanowczo odmawia, co wcześniej było nie do pomyślenia albo odwrotnie - wycofuje się, milczy, odmawia kontaktu, to masz do czynienia z kryzysem komunikacji charakterystycznym dla dzieci w wieku nastoletnim. Charakterystyczny czy nie - kryzys to jednak kryzys i nie warto go lekceważyć, bo z czasem może być coraz trudniej, a w pewnym momencie - za późno na odbudowanie dobrych relacji. Tradycyjne metody wychowawcze oparte na stylu autorytarnym przestają być skuteczne po około 15. roku życia z kilku kluczowych przyczyn związanych z rozwojem nastolatka. Jesper Juul twierdził, że gdy dzieci kończą 10 lat i wchodzą w wiek nastoletni z mienia się pomału możliwość wpływu rodziców na ich zachowanie. Cztery , pięć lat potem jest już za późno na wychowanie w tradycyjnym rozumieniu. W wieku 14–15 lat tradycyjne metody wychowawcze (nakazy, zakazy, kontrola) po prostu już nie...
Z życia (niestety) wzięte: Pani Krysiu, kto jak kto, ale pani to mnie nigdy nie zawiodła. No niech pani sama zobaczy, co ja się mam z tymi młodymi matkami – trzecia mi już zwolnienie lekarskie przyniosła. Chciałabym, żeby pani wzięła jutro ranny dyżur za Renatkę, dobrze? No chyba mi pani nie odmówi? Jedynym słowem, jakie w tej sytuacji Krystyna wypowiedziałaby pozostając w zgodzie ze sobą byłoby: nie, nie i jeszcze raz nie. Dość miała tego, że zawsze dyrektorka stawia ją pod ścianą i jej problemy nikogo nie obchodzą, bo ona musi być zawsze na zawołanie, żeby gasić cudze pożary. Ale jak tu powiedzieć nie – zawieść szefową? To na pewno nie skończyłoby się dobrze. Więc mówi: dobrze pani dyrektor i zastanawia się, czy wizyta u specjalisty, na którą czekała dwa miesiące będzie możliwa do przełożenia, czy będzie musiała czekać od początku. Ale co by nie mówić, w końcu nawet szefowa nie jest w stanie zastąpić trzech osób na raz. Ktoś musi. Więc trudno, niech bę...