Jeśli Ci się dziecko "zepsuło" i nagle zupełnie nie można się z nim dogadać - pyskuje, kłóci się, stanowczo odmawia, co wcześniej było nie do pomyślenia albo odwrotnie - wycofuje się, milczy, odmawia kontaktu, to masz do czynienia z kryzysem komunikacji charakterystycznym dla dzieci w wieku nastoletnim.
Charakterystyczny czy nie - kryzys to jednak kryzys i nie warto go lekceważyć, bo z czasem może być coraz trudniej, a w pewnym momencie - za późno na odbudowanie dobrych relacji.
Tradycyjne metody wychowawcze oparte na stylu autorytarnym przestają być skuteczne po około 15. roku życia z kilku kluczowych przyczyn związanych z rozwojem nastolatka.
Jesper Juul twierdził, że gdy dzieci kończą 10 lat i wchodzą w wiek nastoletni zmienia się pomału możliwość wpływu rodziców na ich zachowanie. Cztery, pięć lat potem jest już za późno na wychowanie w tradycyjnym rozumieniu. W wieku 14–15 lat tradycyjne metody wychowawcze (nakazy, zakazy, kontrola) po prostu już nie działają skutecznie.
Co decyduje o takim rozwoju wypadków?
1. Zmiany w rozwoju mózgu, potrzebie autonomii i źródle autorytetu:
Aspekt | Dzieci (przed 15. r.ż.) | Nastolatki (po 15. r.ż.) |
Potrzeba autonomii | Akceptują władzę rodziców | Silna potrzeba niezależności i decydowania o sobie |
Myślenie abstrakcyjne | Rozwija się | Pełniej rozwinięte – potrafią kwestionować zasady i argumentować |
Źródło wpływu | Rodzic jako autorytet | Rówieśnicy i własne wartości stają się najważniejsze |
2. Dlaczego wcześniejsze, tradycyjne metody wychowawcze przestają działać?
Kary i nakazy wywołują bunt – nastolatki traktują je jako naruszenie ich autonomii, co prowadzi do oporu i konfliktów. Autorytarny styl wychowania nie tylko nie jest skuteczny, ale może powodować przyszłe psychiczne problemy dziecka. Autorytaryzm jako styl wychowawczy zawsze docelowo obniża samoocenę dziecka. Zbyt surowe metody mogą prowadzić do lęków, poczucia niskiej wartości i braku umiejętności rozwiązywania konfliktów. Szczególnie mocno może to wpływać na dzieci z ADHD, które z zasady bywają bardziej wrażliwe na niekorzystne skutki krytyki i braku właściwego zrozumienia przez dorosłych.
Straszenie traci sens – nastolatek ma rozwinięte myślenie abstrakcyjne, więc pustym groźbom łatwo się przeciwstawia używając logicznych argumentów.
Niekonsekwencja rodziców – wielu rodziców nie dotrzymuje „gróźb", więc nastolatek uczy się, że może robić swoje nie ponosząc konsekwencji. Również niedotrzymane przez rodziców obietnice są sprawnie wychwytywane i używane w dyskusji na argumenty. W ten sposób autorytet rodziców ulega obniżeniu.
Wycofanie się z roli rodzica - przewodnika przez przyjęcie zasady "jak mnie nie słuchasz, to rób co chcesz" jest bardzo niebezpieczne w tym okresie, a niestety, zdarza się często, gdyż rodzice nie znając odpowiednich sposobów utrzymywania żywej relacji z dzieckiem (adekwatnych do jego rozwojowych potrzeb) czują się bezsilni i rezygnują ze swojej rodzicielskiej roli.
3. Czym zastąpić tradycyjne, dyrektywne metody wychowawcze, żeby nie stracić kontaktu z dzieckiem i wspierać je w rozwoju w sposób zgodny z potrzebami wieku nastoletniego?
Zamiast kontroli i nakazów, skuteczne stają się:
Relacja partnerska – kiedy rodzic działa jako wzór wartości, a nie nadzorca.
Dialog i uznanie – pozytywne wzmocnienie, dialog oparty na wartościach oraz wzajemny szacunek działają lepiej niż kary.
Wewnętrzna motywacja – nastolatki potrzebują wykształcić własny system zasad, a nie opierać się jedynie na przestrzeganiu zewnętrznych reguł. To, jakie wartości uznają za słuszne i je uwewnętrznią zależy w dużym stopniu od formy na jakiej opiera się ich dialog z rodzicami. Komunikacja oparta na empatii (metoda NVC - nonviolent communication sprawdza się szczególnie skutecznie w budowaniu dobrych relacji pomiędzy rodzicami i dziećmi w wieku nastoletnim)
Szanowanie autonomii – pozwalanie nastolatkom, by uczyły się z błędów i ponosiły ich konsekwencje (oczywiście adekwatnie do wieku i możliwości) zamiast uczyć się postępować jedynie pod dyktando rodzicielskich kar i nagród, bywa dla rodziców szczególnie trudne, a jest to niezbędne do rozwijania osobistej odpowiedzialności przez dzieci - koniecznej dla prawidłowego funkcjonowania w dorosłości.
Po 15. roku życia nastolatek/nastolatka jest już w tej fazie rozwoju, kiedy skuteczność wpływu rodzica na jego/jej zachowanie zmienia charakter. Dlatego konieczna jest zmiana metod komunikowania się i motywowania dziecka. Bezpośrednie sterowanie przestaje działać. Dużo skuteczniej można wtedy oddziaływać na zachowania i wybory przez relację, wartości i zaufanie. Dlatego próby „turbo wychowania" tradycyjnymi metodami opartymi na systemie pouczeń, kar i nagród często tylko pogłębiają problemy zamiast je rozwiązywać, prowadząc do utraty zaufania i eskalacji konfliktów. Szczególnie szkodliwe skutki przynosi dyrektywne "turbo wychowywanie" w wypadku dzieci z ADHD że względu na specyfikę funkcjonowania ich układu nerwowego.
Dobra wiadomość jest taka, że jak wspominałam na początku, problem jest dość powszechny i możliwy do rozwiązania przez samych rodziców, jeśli tylko wprowadzą zmiany w sposobie komunikowania się z dzieckiem.
Każdy rodzic może tego dokonać dzięki zmianie własnych nawyków wychowawczych. Opracowałam programy dla rodziców oparte na komunikacji NVC, które pomagają rodzicom stosować - zamiast metod autorytarnych i dyrektywnych - zasady wychowania oparte na wspieraniu dzieci w rozwoju (na różnych etapach rozwoju dziecka).
Na koniec kolejna dobra wiadomość: zainwestowanie swojego zaangażowania przez rodziców w trening komunikacji z dzieckiem zaowocuje nie tylko lepszym rozwiązaniem palących problemów, ale pomoże "ustawić" relację dziecko - rodzice na długie lata, także w okresie gdy dziecko będzie już samodzielnym dorosłym z własną rodziną.
Dlatego własne zaangażowanie rodziców to jest koszt, który warto i opłaca się ponieść. Tyle też kosztuje "naprawienie" nastolatka zanim konflikty się zaostrzą i będzie za późno na odbudowanie dobrych relacji z dzieckiem.
Programy dla rodziców oparte na komunikacji NVC - sprawdź 👉

Komentarze
Prześlij komentarz